ZMPD - Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników DrogowychZMPD - Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników DrogowychPrzedstawicielstwo w Brukseli










ZMPDTIRBranżaSzkoleniae-SklepUsługi"Przewoźnik"OgłoszeniaKatalog FirmKontakt






  OFERTA  
Pismo branżowe "Przewoźnik" >>
Zapraszamy do czytania "Przewoźnika" na naszej stronie. Oferujemy również wygodną prenumeratę wydania papierowego.
     
SKLEP ZMPD >>
Zapraszamy do korzystania z naszej wyselekcjonowanej oferty sklepu internetowego.
  
      
Gwarancja ubezpieczeniowa
Program ubezpieczeń dedykowany dla klientów systemu viaTOLL,
dla umów z odroczoną płatnością 
     
     
Zwrot podatku VAT >>
Sekcja Serwisowa ZMPD świadczy usługę zwrotu podatku VAT zapłaconego przy zakupie oleju napędowego oraz przejazdów autostradowych
Bezpieczna giełda transportowa
Wytyczne dla przewoźników w sprawie bezpiecznego korzystania z giełd transportowych
  
Ubezpieczenia OCP i OCS >>
LUTZ ASSEKURANZ specjalizuje się w dziedzinie ubezpieczeń dla transportu, spedycji i logistyki
   
Pośrednictwo wizowe >>
Dla firm zrzeszonych w ZMPD pośrednictwo w uzyskaniu wiz dla kierowców zawodowych do Federacji Rosyjskiej oraz Republiki Białorusi
Eurobrokers >>
UBEZPIECZENIE DO LICENCJI! Specjalna, tania oferta dla członków ZMPD, sprawdź tutaj.
   


  Wiadomości dnia  

Droższe paliwo? Konferencja prasowa ZMPD

Podwyżka cen paliwa to kolejny cios dla polskiego transportu drogowego. ZMPD sprzeciwia się takim zamiarom ustawodawczym. Na 17 lipca Zrzeszenie zaprosiło dziennikarzy na konferencję  prasową dotyczącą skutków przepisów zawartych w projekcie ustawy o Funduszu Dróg Samorządowych.

Bez konsultacji społecznych, bez wysłuchania głosu przedsiębiorców, w błyskawicznym tempie posłowie przechodzą proces legislacyjny projektu ustawy, która drastycznie podniesie nie tylko ceny na stacjach paliw, lecz także ceny biletów w komunikacji zbiorowej i na sklepowych półkach.

Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce mając na uwadze ważny interes społeczny, w poniedziałek 17 lipca 2017 r. zorganizowało konferencję prasową z udziałem szefów dużych firm transportowych, którzy podzielili się swoimi opiniami dotyczącymi procedowanej ustawy.

Prezes ZMPD Jan Buczek podkreślił, że podwyżka cen paliw o 20 groszy na litrze podniesie koszty działalności transportowej o jeden procent, co – przy rentowności od minus 1 do maksimum plus 2-2,5 proc. – spowoduje, że wiele firm będzie musiało zrezygnować ze świadczenia usług. – Nasze zaskoczenie jest tym większe, że pomysł podniesienia ceny paliwa pojawia się w momencie, gdy rząd chwali się doskonałymi wynikami finansów państwa. Poza tym, jeśli fundusz drogowy wynosi 23 mld zł, a wydatki na drogi to 14 mld zł, to gdzie podziała się reszta? – pytał prezes Buczek. – Jest wiele sposobów na to, by znaleźć pieniądze na budowę lokalnych dróg, ale do tego potrzebna jest debata, również z naszym udziałem. Nie możemy zrozumieć, dlaczego posłowie nie rozmawiają ze swoimi wyborcami, do których my też należymy – dodał prezes ZMPD. Przypomniał, że przewodniczący komisji infrastruktury nie zaprosił przewoźników na posiedzenie ich dotyczące, podczas którego odrzucano wszystkie wnioski. – To naprawdę nie są już żarty. Żądamy, by rozmawiano z nami poważnie, by posłowie zastanowili się nad skutkami swoich nieprzemyślanych działań, z powodu których nasza branża wkrótce może przestać istnieć – powiedział prezes. Zwrócił się z apelem do marszałka sejmu Marka Kuchcińskiego o wstrzymanie dalszych prac legislacyjnych, przekazanie projektu do komisji infrastruktury i doproszenie przewoźników do debaty. Jeśli to nie poskutkuje, zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy o nie składanie podpisu pod ustawą.

– Nowy podatek przelał czarę goryczy – powiedział Piotr Litwiński, szef regionu małopolskiego ZMPD oraz jednocześnie prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Transportu Drogowego, dodając, że kondycja polskich firm transportowych już dziś jest fatalna. Jego zdaniem wytrzymają tylko ci, którzy przeniosą działalność do szarej strefy. Dzisiaj opłaca się tankować np. w Hiszpanii, bo ten kraj zwraca akcyzę i VAT. Dlatego podwyżka cen paliwa wcale nie przyniesie spodziewanych przez rządzących zysków. Uważa, że ciągle niewykorzystaną szansą na znalezienie miliardów złotych jest uszczelnienie wwozu paliwa ze wschodniej granicy. Podobnego zdania był Gerard Kaczmarczyk, szef regionu łódzkiego ZMPD. – Trzeba skończyć z drenażem naszych kieszeni i zastanowić się nad uszczelnieniem granicy w Budzisku. Państwo ma odpowiednie narzędzia w postaci urzędów celnych i Inspekcji Transportu Drogowego, więc nie powinno dopuścić do wwozu paliwa przez białoruskich i rosyjskich przewoźników, bo nie dość, że mają oni bardzo tanie paliwa, to jeszcze mogą od ceny jego zakupu odliczać VAT – odpowiednio 20 i 18 proc. Nie mamy szans konkurować z nimi. A tymczasem nasze państwo mówi: dajcie nam jeszcze 20 groszy. Rządzący obiecywali, że nie będzie wyższych podatków. Dziś już wiemy, jak te obietnice są dotrzymywane – powiedział Gerard Kaczmarczyk.  – Okazuje się, że przewoźnicy finalizują nie tylko budowę dróg, ale także i np. repolonizację banków. PZU, by kupić akcje Pekao SA, podniosło składki OC o 100 proc., co w przypadku mojej firmy wyniosło 300 tys. zł. Może za rok będziemy musieli finansować 500+ dla emerytów i rencistów? – pytał Gerard Kaczmarczyk.

Przewoźnik z Siedlec i jednocześnie szef regionu mazowieckiego III Michał Wereszczyński przypomniał, że kontrakty podpisywane są na długi czas, a wzrost kosztów wynikający z niemal natychmiastowej podwyżki cen paliw absolutnie nie był brany pod uwagę. Podawał na swoim przykładzie skutki planowanej podwyżki: kierowcy jego firmy tankują w skali miesiąca 100 tys. litrów, co w przypadku wejścia w życie ustawy zwiększy koszty o ok. 240 tys. zł. – Nie wiem, skąd wezmę te pieniądze – powiedział Michał Wereszczyński. Wtórował mu Karol Rychlik z Siedlec. – Jestem totalnie zaskoczony działaniem rządu. Z jego strony nie mamy żadnej pomocy, a sami już nie dajemy rady – powiedział Karol Rychlik wiceprezes OSMPDiS „Podlasie”.

– Rząd, pani premier Beata Szydło, pan minister Andrzej Adamczyk, pan minister Jerzy Szmit ciągle powtarzają, że los polskiego transportu bardzo leży im na sercu i zrobią wszystko, żeby nam pomoc.  I raptem, z dnia na dzień, bez żadnych konsultacji czy analiz dostajemy cios w plecy. Takie działanie doprowadzi nas do ruiny. Zanim wejdzie w życie unijny Pakiet Mobilny, naszej branży może już nie być – powiedział z kolei Piotr Kopczyński z regionu pomorskiego, członek rady ZMPD. Dyrektor generalny OZPTD Andrzej Bogdanowicz przypomniał natomiast, że Fundusz Dróg Samorządowych to kolejna już opłata przeznaczona na budowę dróg. – Dlatego apelujemy o rozsądek i powstrzymanie się od jej wprowadzenia – powiedział dyr. Andrzej Bogdanowicz.

Piotr Litwiński zwrócił uwagę na kolejne zagrożenie dla branży, jakim jest utrudnianie przez państwo zatrudniania kierowców z Ukrainy. Od 1 lipca 2017 r. ZUS nie wydaje wymaganych do zatrudnienia zaświadczeń o opłacaniu przez przedsiębiorcę składek na ubezpieczenie społeczne. Zakład zasłania się przy tym dyrektywą unijną, zabraniającą wydania zgody na pracę obcokrajowcom, którzy mieszkają na stałe w swoich krajach. – Ukraińcy uratowali polski transport. Gdyby nie oni, już dawno by go nie było. Od 10 lat prosimy o wprowadzenie do szkół nauki prawa jazdy na kat. C i C+E. I nic. Tymczasem podniesienie ceny paliwa zajęło rządzącym trzy dni – podsumował Piotr Litwiński.

Informacja własna. Opr. PG

***

Od ponad 2 lat polscy przewoźnicy drogowi są wypierani z rynku Unii Europejskiej przez protekcjonistyczne działania niektórych państw UE. Niemiecki MiLoG i francuskie Loi Macron to regulacje mające osłabić pozycję polskiego transportu w Europie. Podobne skutki niesie za sobą projekt Pakietu Mobilności, przyjęty przez Komisję Europejską. Zdobywana przez lata ciężkiej pracy silna pozycja polskich przewoźników na rynku europejskim chwieje się.

W tej sytuacji nasza branża oczekiwała i zabiegała o pomoc państwa. W odpowiedzi słyszeliśmy, że polski rząd stoi po naszej stronie. Jednak zamiast wsparcia szykuje nam się cios w postaci wzrostu cen paliw, które stanowią podstawowy składnik kosztów przedsiębiorstw transportowych.

Takiej kumulacji niekorzystnych czynników nie będziemy w stanie przetrwać. Apelujmy do polskich polityków, żeby zweryfikowali swoje działania, biorąc pod uwagę interes polskiej gospodarki, której transport jest ważną częścią. Przypominamy: droższy transport oznaczać będzie także wyższe ceny towarów w sklepach oraz wyższe koszty transportu publicznego.

Zagrożenie jest poważne, tymczasem ustawodawcom zabrakło nawet chęci, aby nas wysłuchać. Proces legislacyjny prowadzony jest w trybie niemal błyskawicznym. Pierwsze czytanie odbyło się 12 lipca, na przyspieszonym o 2 dni posiedzeniu Sejmu. Już 15 minut po zakończeniu głosowania zebrały się komisje Infrastruktury oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. Obradowały prawie 4 godziny, ale zlekceważyły brak oceny skutków regulacji. Nie uznano też za konieczne przeprowadzenia konsultacji społecznych. Zamiast zdobycia wiedzy o konsekwencjach społecznych i gospodarczych członkowie komisji zadowolili się zapisami w projekcie  o 5 mld zł wpływów, podzielonych między samorządy i Krajowy Fundusz Drogowy. W rezultacie konsekwencje mogą być testowane już na naszej skórze.

     
   « powrót

facebook.com/ZMPDwPolsce
youtube.com/user/ZMPD
e-sklep ZMPD
mercedes
 
HUSSAR  ANGELS
TRANSPASS
 
TransPoland
bezpłatne szkolenia
Opłaty drogowe na Węgrzech z ZMPD
ograniczenia 2016
ZMPD planer



Regulamin   |    Mapa serwisu   |    Adobe Reader   |    Reklama   |    Wszystkich wejść: 5997189    Partner - giełda transportowa TimoCom