ZMPD - Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników DrogowychZMPD - Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników DrogowychGala Jubileuszowa










ZMPDTIRBranżaSzkoleniae-SklepUsługi"Przewoźnik"OgłoszeniaKatalog FirmKontakt






  OFERTA  
Pismo branżowe "Przewoźnik" >>
Zapraszamy do czytania "Przewoźnika" na naszej stronie. Oferujemy również wygodną prenumeratę wydania papierowego.
     
SKLEP ZMPD >>
Zapraszamy do korzystania z naszej wyselekcjonowanej oferty sklepu internetowego.
  
      
Gwarancja ubezpieczeniowa
Program ubezpieczeń dedykowany dla klientów systemu viaTOLL,
dla umów z odroczoną płatnością 
     
     
Zwrot podatku VAT >>
Sekcja Serwisowa ZMPD świadczy usługę zwrotu podatku VAT zapłaconego przy zakupie oleju napędowego oraz przejazdów autostradowych
Bezpieczna giełda transportowa
Wytyczne dla przewoźników w sprawie bezpiecznego korzystania z giełd transportowych
  
Ubezpieczenia OCP i OCS >>
LUTZ ASSEKURANZ specjalizuje się w dziedzinie ubezpieczeń dla transportu, spedycji i logistyki
   
Pośrednictwo wizowe >>
Dla firm zrzeszonych w ZMPD pośrednictwo w uzyskaniu wiz dla kierowców zawodowych do Federacji Rosyjskiej oraz Republiki Białorusi
Eurobrokers >>
UBEZPIECZENIE DO LICENCJI! Specjalna, tania oferta dla członków ZMPD, sprawdź tutaj.
   


  Wiadomości dnia  

Polski transport w UE – kompromis czy konfrontacja?

Polscy przewoźnicy z niepokojem czekają na unijny pakiet mobilności

„Polski transport w UE – kompromis czy konfrontacja” – pod takim hasłem odbył się we wtorek 16 maja w siedzibie Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce briefing prasowy z udziałem prezesa ZMPD Jana Buczka oraz przedstawiciela Zrzeszenia w Brukseli Piotra Szymańskiego.

Głównym tematem spotkania był przygotowywany przez Komisję Europejską tzw. pakiet mobilności, czyli zestaw propozycji przepisów prawnych, zmieniających międzynarodowy transport drogowy na terenie Unii Europejskiej. Pakiet ten ma ujrzeć światło dzienne 31 maja.

– Chcemy, by wszystkie podmioty działające na bardzo konkurencyjnym rynku międzynarodowych przewozów drogowych miały te same prawa – powiedział prezes ZMPD Jan Buczek. Tymczasem z nieoficjalnych informacji wynika, że na stole mogą się pojawić propozycje, które przez polskich przewoźników są nie do przyjęcia.
– Z dużym zaniepokojeniem przyjmujemy pomysł skrócenia czasu na wykonanie kabotażu, co pociągnie za sobą ogromne niebezpieczeństwo ponoszenia wysokich kar związanych z niewykonaniem zlecenia ze względu np. na opieszałość w rozładunku, na co przecież nie mamy żadnego wpływu. Dlatego proponujemy możliwość wykonywania tak jak dotychczas kabotażu przez 7 dni bez limitu liczby operacji – powiedział Jan Buczek. Podkreślił także brak zgody na konieczność rejestrowania kierowcy polskiej firmy transportowej już po kilku dniach jego pobytu w Niemczech. – Po tym czasie będzie już uważany przez tamtejsze władze za pracownika wykonującego pracę na terenie Niemiec, choć tak naprawdę nie konkuruje z żadnym niemieckim kierowcą zatrudnionym w tym kraju, bowiem realizuje zwykły transport międzynarodowy, przewożąc towar np. z Polski do Francji – powiedział prezes Buczek, który wprowadził dziennikarzy w temat, przypominając dotychczasowe działania niektórych państw tzw. starej UE, mające na celu drastyczne ograniczenie konkurencji ze strony przewoźników z Europy Środkowo-Wschodniej.

Oczywiście propozycje KE nie zostaną przyjęte od razu – czeka nas długa, kilkuletnia nawet mozolna praca nad wykuwaniem ostatecznej wersji dokumentu. – Parlament Europejski na pewno nie odrzuci pakietu mobilności. Pytanie, w jakiej formie przyjmie te propozycje – powiedział przedstawiciel Zrzeszenia w Brukseli Piotr Szymański. – Hipotetycznie, w co nie wierzę, można by odrzucić te przepisy w Radzie UE. Byłoby to jednak bardzo złe rozwiązanie, także dla takich krajów jak Polska. Jeśli bowiem nie byłoby pakietu mobilności, kraje UE miałyby zupełną swobodę w kształtowaniu swojej polityki, np. mogłyby objąć międzynarodowy transport drogowy pełnym delegowaniem, co byłoby dla nas klęską – powiedział Szymański. Wyraźnie podkreślił fakt braku zgody polskich przewoźników na wszystkie pomysły KE, ale zwrócił uwagę na to, że w interesie Polski jest przyjęcie pakietu jako takiego, w możliwie jak najlepszym dla naszego kraju wariancie. – Pytanie tylko – ile korzystnych dla nas rozwiązań obronimy, a ile da się zmienić tych negatywnych – powiedział przedstawiciel ZMPD w Brukseli.

– Nie jesteśmy naiwni - nie będzie to dokument, który szeroko otworzy nam wrota na rynki UE. Ale bardzo liczymy na to, że propozycja KE nie będzie symbolicznym i definitywnym zatrzaśnięciem drzwi. Chcemy przynajmniej móc wstawić nogę – powiedział podsumowując spotkanie prezes Buczek, który odpowiadał jeszcze na indywidualne pytania dziennikarzy.

Informacja własna ZMPD. Opr. PG


Pakiet Mobilności UE – prezentacja propozycji Komisji Europejskiej

Na 31 maja br. Komisja Europejska zaplanowała przyjęcie tzw. Pakietu Mobilności, czyli zbioru aktów prawnych mających na celu zreformowanie dotychczasowej polityki UE w obszarze transportu drogowego.

Choć zaprezentowane dokumenty nie będą miały jeszcze mocy prawnej, a ich ostateczny kształt określony zostanie w toku dalszych negocjacji między Radą i Parlamentem Europejskim, propozycje KE nakreślą najważniejsze kierunki zmian, jakie będą miały zastosowanie przez kolejnych kilkanaście lat dla sektora europejskich międzynarodowych przewozów drogowych. Mimo że kształt poszczególnych regulacji nie jest jeszcze oficjalnie znany, dostępne już na obecnym etapie informacje pozwalają wstępnie określić ich podstawowe założenia i przygotować się do próby ich ewentualnych zmian w obszarach sprzecznych z interesami polskich przewoźników.

Zdaniem Komisji Europejskiej na obecny kształt rynku przewozów międzynarodowych wpływają znaczące różnice w wynagrodzeniach i standardach socjalnych w poszczególnych krajach, umożliwiając niektórym firmom uzyskiwanie przewagi konkurencyjnej w oparciu o koszty płac i warunki socjalne. Według KE skutkuje to stosowaniem przez inne kraje praktyk służących ochronie swoich rynków przed zagraniczną konkurencją, noszących często znamiona protekcjonistycznych (płaca minimalna, restrykcje w kabotażu, zakaz odbioru odpoczynku w kabinie). W efekcie prowadzi to do silnej fragmentaryzacji rynku, podnosząc zarówno koszty prowadzenia działalności gospodarczej, jak i tworząc niepewność prawną.

Problemy te mają zostać - zdaniem KE - rozwiązane poprzez ujednolicenie lub doprecyzowanie poszczególnych przepisów, a według dostępnych obecnie, ale wciąż nieoficjalnych informacji Komisja planuje się w tym celu skupić na interwencji w następujących obszarach:

1. Wyeliminowanie z rynku firm „skrzynek pocztowych” (tzw. letter-box), czyli podmiotów posiadających w kraju rejestracji jedynie adres do korespondencji. Cel ten ma zostać osiągnięty m.in. poprzez ściślejsze powiązanie pomiędzy siedzibą firmy a jej faktyczną działalnością gospodarczą oraz zapleczem kadrowym i technicznym w kraju rejestracji – obowiązek zatrudnienia personelu zgodnie z zasadami lokalnego prawa pracy, płacenie podatków w kraju siedziby czy przechowywanie najważniejszych dokumentów w centrum operacyjnym.

2. Ustanowienie wspólnych kryteriów delegowania pracowników. Według Komisji Europejskiej transport międzynarodowy jest co do zasady objęty zasadami delegowania, a więc przychyla się tym samym do opinii niektórych krajów Europy Zachodniej. Z drugiej strony dostrzega, że z uwagi na swoją specyfikę, konieczne jest określenie dla niego odrębnych zasad i form stosowania dyrektywy o delegowaniu (wyeliminowanie wykorzystywanej obecne w niektórych krajach "starej Unii" praktyki automatycznego zastosowania płacy minimalnej od momentu przekroczeniu granicy). W związku z tym KE proponuje wprowadzenie progów czasowych (mówi się o propozycji 5,7 lub 9 dni w skali miesiąca, z wyłączeniem tranzytu), po upływie których kierowca przebywający w danym kraju podlegałby zasadom delegowania. Same procedury delegowania mają zostać uproszczone (brak konieczności notyfikacji, tłumaczenia dokumentów i posiadania przedstawiciela w kraju wykonywania operacji).

3. Uproszczenie zasad prowadzenia kabotażu poprzez wyeliminowanie ograniczenia liczby operacji (obecnie 3), przy równoczesnym zredukowaniu czasu na jego realizację. Komisja rozważa w tym przypadku próg 5 dni (zamiast obecnych 7), zaznaczając równocześnie, że dalsza liberalizacja kabotażu jest obecnie wykluczona.

4. Przyjęcie jednolitych zasad w zakresie odbioru odpoczynku poprzez wprowadzenie większej elastyczności w planowaniu operacji transportowych. KE proponuje, aby kierowca miał prawo średnio do co najmniej 45 godzin odpoczynku w tygodniu, przy czym nie mógłby on być krótszy niż 24 godzinny i musiałby zostać w każdym takim przypadku zrekompensowany najpóźniej po upływie 1 miesiąca. Odpoczynek tygodniowy trwający ponad 45 godzin nie mógłby zostać odebrany w kabinie pojazdu.

Oceniając powyższe propozycje KE należy pamiętać, że ich ostateczny kształt będzie znany dopiero po ich przyjęciu przez Radę i Parlament Europejski, a co za tym idzie mogą być one zarówno zliberalizowane, jak i zaostrzone. W związku z tym kolejne miesiące upłyną na intensywnej pracy w ramach ww. organów UE, a jej ostateczne efekty trudno przewidzieć.

Z punktu widzenia polskich przewoźników szczególnie niebezpieczne może być stanowisko Parlamentu, w którym zasiada silna reprezentacja posłów z Europy Zachodniej, cechujących się dużym wyczuleniem na kwestie socjalne. Ponieważ propozycje KE spotkały się już z silnym sprzeciwem europejskich organizacji związków zawodowych, w których główną rolę odgrywają przedstawiciele krajów „starej Unii”, można zakładać, że w właśnie w PE znajdą one wielu sojuszników dla swoich postulatów, które z jednej strony poprawią ich warunki pracy i płacy, ale przede wszystkim wyeliminują konkurencję ze strony pracowników zatrudnionych w firmach w krajach takich jak Polska. W przypadku oceny szans na ochronę interesów polskich przewoźników na forum Rady UE (reprezentującej poszczególne państwa członkowskie), do ewentualnego (hipotetycznego) odrzucenie propozycji Komisji Europejskiej potrzebny jest głos co najmniej 13 krajów. Należy jednak w tym przypadku pamiętać, że takie rozwiązanie byłoby dla nas wyjątkowo niekorzystne, gdyż pozostawiłoby poszczególnym państwom członkowskim większą swobodę we wprowadzaniu nowych, szkodliwych regulacji, które ostatecznie podzieliłyby europejski rynek transportu drogowego.

Opracowanie: ZMPD


Wspólne oświadczenie premierów państw Grupy Wyszehradzkiej dotyczące dyrektywy o delegowaniu

Premierzy państw V4 przyjęli  11 maja 2017 roku wspólne oświadczenie w sprawie zmiany dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników na obszarze Unii Europejskiej. Premierzy wskazują na kluczowe znaczenie rynku wewnętrznego, który stanowi istotny instrument integracji europejskiej oraz przynosi zauważalne korzyści zarówno obywatelom, jak i unijnym przedsiębiorcom. Jednym z filarów tego rynku jest swoboda delegowania pracowników. Premierzy wskazują na potrzebę ochrony swobody świadczenia usług zawartej w Traktatach i opowiadają się przeciwko praktykom protekcjonistycznym, naruszającym podstawowe zasady rynku wewnętrznego. W szczególności, przyjęcie proponowanych przez Komisję Europejską zmian do dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników i rozszerzenie jej na sektor transportu oznaczałoby wprowadzenie nowych barier na rynku wewnętrznym. Szefowie rządów Grupy Wyszehradzkiej opowiadają się zarazem za konstruktywnym dialogiem i wypracowaniem kompromisu w sprawie wspomnianej dyrektywy.

Wspólne oświadczenie Premierów Grupy Wyszehradzkiej dotyczące zmiany dyrektywy ws. delegowania pracowników - 11 maja 2017 roku

Celem Prezydencji maltańskiej jest przyjęcie podejścia ogólnego do projektu zmiany dyrektywy 96/71/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 16 grudnia 1996 r. dotyczącej delegowania pracowników w ramach świadczenia usług na posiedzeniu Rady EPSCO w czerwcu. Mając na uwadze przedstawione poniżej argumenty oraz biorąc pod uwagę dotychczasowy wysiłek Prezydencji, Grupa Wyszehradzka uważa, że ustanowienie tak ambitnego celu jest przedwczesne.

Istota delegowania pracowników jest bezpośrednio związana z podstawową kwestią, jaką jest swoboda świadczenia usług oraz integralność rynku wewnętrznego. Delegowanie pracowników stanowi jeden z filarów rynku wewnętrznego, przynoszących korzyści całej Unii Europejskiej. Proponowana zmiana dyrektywy 96/71/WE wprowadza przepisy, które w naszej opinii prawdopodobnie zahamują gospodarkę europejską oraz wpłyną na globalną konkurencyjność Unii Europejskiej.

Projektowane przepisy dotyczące wynagrodzenia, podwykonawstwa oraz delegowania na dłużej niż 24 miesiące osłabiają konkurencję cenową oraz podnoszą koszty świadczenia usług w Unii Europejskiej. W rezultacie wiele przedsiębiorstw, w szczególności małych i średnich zostanie wyeliminowanych z rynku wewnętrznego ze szkodą dla dobrobytu całej Unii Europejskiej. Proponowana zmiana dyrektywy 96/71/WE nie przyczyni się zatem ani do przyspieszenia konwergencji społecznej i płacowej w Unii Europejskiej, ani do wyeliminowania nieuczciwych i nielegalnych praktyk stosowanych przez wielu pracodawców.
Należy pamiętać, że publikacja wniosku Komisji Europejskiej wywołała rozbieżne opinie, dzieląc państwa członkowskie, partnerów społecznych oraz przedsiębiorców. Parlamenty narodowe jedenastu państw członkowskich (reprezentujące ponad 100 mln obywateli UE) wyraziły swoje opinie za pośrednictwem mechanizmu żółtej kartki, co niestety nie zostało uwzględnione przez Komisję Europejską. Naszym zdaniem uwaga Unii Europejskiej powinna skupić się na kwestiach, które przyczyniają się do łączenia państw członkowskich, a nie na tych, które przynoszą podziały w tak trudnym dla Europy czasie.

Pragniemy podkreślić, że we wspólnym interesie leży zapewnienie praw pracownikom w sytuacjach delegowania, a także zwalczanie oszustw i nielegalnych praktyk. Musimy jednak zachować właściwą równowagę między swobodą świadczenia usług a ochroną pracowników.

Trwające negocjacje w sprawie dyrektywy dotyczącej pracowników delegowanych nadal potwierdzają poważne wątpliwości i niejednoznaczności co do jej skutków i sposobu wykonalności proponowanych zapisów. Jesteśmy głęboko przekonani, że akt prawny, który będzie miał daleko idące konsekwencje dla europejskiej konkurencyjności oraz spójności rynku wewnętrznego w takim zakresie, w jakim dyrektywa dotycząca delegowania pracowników musi bezwarunkowo wynikać z szerokiego konsensusu między państwami członkowskimi. Obecna propozycja nie spełnia tego warunku. Tak złożona i wielowymiarowa kwestia powinna podlegać dalszej analizie i zostać wyjaśniona na potrzeby przeprowadzenia racjonalnej debaty i wyeliminowania stereotypów. Nawet na poziomie technicznym ramy dla niektórych nowych przepisów (w szczególności zastąpienie ugruntowanej powszechnie definicji „wynagrodzenia” poprzez „minimalne stawki wynagrodzenia” lub obligatoryjny obowiązek stosowania powszechnych układów zbiorowych we wszystkich sektorach) pozostają niejasne i nieprzekonujące.

Grupa Wyszehradzka w szczególności sprzeciwia się szerokiemu włączeniu międzynarodowych usług transportowych w zakres delegowania. Nie tylko spowodowałoby to osłabienie swobody świadczenia usług, ale również wywołałoby poważne zakłócenia w łańcuchu dostaw towarów. Jesteśmy głęboko przekonani, że dalszy podział jednolitego rynku będzie przede wszystkim szkodliwy dla sektora transportowego, który jest gałęzią gospodarki podlegającą wielu przekrojowym regulacjom.

Ostatecznie dążymy do zapewnienia ochrony swobody świadczenia usług zawartej w Traktatach i opowiadamy się przeciwko praktykom protekcjonistycznym naruszającym podstawowe zasady rynku wewnętrznego. Przyjęcie zmiany do dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników i rozszerzenie jej na sektor transportu doprowadziłoby w efekcie nawet do zwiększenia liczby barier na rynku wewnętrznym i mogłoby uzasadniać powrót do protekcjonizmu.

Premierzy państw Grupy Wyszehradzkiej pozostają zwolennikami konstruktywnego dialogu w celu osiągnięcia inkluzyjnego kompromisu w sprawie dyrektywy dotyczącej delegowania pracowników. W tej chwili wydaje się jednak, że osiągnięcie zadowalających i uczciwych rezultatów wymaga zwiększonych wysiłków wszystkich interesariuszy, w tym również Prezydencji oraz Komisji Europejskiej.

Źródło: strona premier.gov.pl


Jeżeli wystąpił problem z odtwarzaniem filmu zamieszczonego wyżej, należy kliknąć na miniaturę dostępną po lewej stronie.

     
   « powrót

facebook.com/ZMPDwPolsce
youtube.com/user/ZMPD
e-sklep ZMPD
mercedes
 
HUSSAR  ANGELS
TRANSPASS
 
bezpłatne szkolenia
Opłaty drogowe na Węgrzech z ZMPD
ograniczenia 2016
ZMPD planer
PMT POLSKA



Regulamin   |    Mapa serwisu   |    Adobe Reader   |    Reklama   |    Wszystkich wejść: 5644952    Partner - giełda transportowa TimoCom